Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

poniedziałek, 28 października 2013

Czy można zrobić coś z niczego?

        Jeszcze nie urodziłam, więc wykorzystuję każdy wolny czas na robienie tego co lubię. Może się zdarzyć, że przy maleństwie ciężko będzie znaleźć wolną chwilę na "dłubaninki". Powstał już nowy szal na jedwabiu i mitenki do kompletu  - ale moja modelka jest bardzo zajęta a trzeba by było zrobić parę fotek. Bardzo mnie korci, żeby spróbować zrobić kapelusik do kompletu ale czesanka mi się skończyła i trzeba będzie zrobić nowe zamówienie. Już się nie mogę doczekać a tymczasem robię i wymyślam różne rzeczy z tego co mam jak również dokańczam rzeczy, które nie wiadomo dlaczego kiedyś tam nie były skończone.
       Bo niestety powiedzenie "zrobić coś z niczego" ma swoje ograniczenia. Nawet najbardziej kreatywne osoby napotykają w swojej twórczej pracy na mur w postaci braku odpowiednich materiałów  lub narzędzi do wykonania pomysłu. Człowiek się nieraz dwoi i troi, żeby bez właściwych narzędzi czy materiałów do pracy sobie poradzić ale niestety nakład pracy często jest zbyt duży lub efekty nie są zadowalające ( przykład: próbowałam robić małe formy witrażowe bez szlifierki do szkła - z ręczną osełką i wątpliwej jakości nożem do ciecia - efekty nieciekawe). 
            Ale muszę przyznać, że nieraz warto pogłówkować, co czym można zastąpić - chociażby ze względów finansowych. Niestety producenci i sklepy często naciągają m. in. hobbystów na "specjalne" materiały do wykonania niektórych rzeczy (np. do decoupage), które są w "specjalnych" małych opakowaniach i jeszcze lepszej cenie a doskonale można je zastąpić tańszymi zamiennikami. Przykład: kleje do decoupage można zastąpić zwykłym wikolem (próbowałam - po rozrzedzeniu jest idealny zarówno na drewnie, metalu czy tekturze) lub białkiem z jajka (nie próbowałam ale słyszałam, że tak robią i widziałam te prace - piękne); farby akrylowe w malutkich opakowaniach za niemalutką cenę można nieraz zastąpić akrylówkami ze sklepu z farbami a jakieś tam foremki do filcowania na sucho to już przedmioty zbędne - wszystko można uformować igłą od płatków po kulki, kostki a nawet zwierzaczki.
Tak więc życzę wszystkim rękodzielnikom aby nie napotykali murów nie do przebicia w swojej twórczej pracy i kreatywnie wykorzystywali materiały bez ponoszenia zbędnych wydatków.
                                                                                                                          
                                                                                                                                                    Pozdrawiam
                                                                                                                                                                        Angelika